O MNIE

Hej,
mam na imię Agnieszka. Witaj na mojej stronie.

Pierwotnie był to blog osadzony na WordPressie po tym, jak wszelkie Blogspoty i inne tego typu stwory zakończyły swój żywot.


Teraz to pełnoprawna strona, z własnym adresem i hostingiem, na której osadzony jest blog, w którym piszę o swoich podróżach i mieście. Wkrótce będzie tu sklep z tyskimi pamiątkami, kadzidłami i co mi jeszcze wyobraźnia podpowie.

Przeżywam właśnie piątą dekadę swojego życia, co oznacza, że miałam szczęście urodzić się i spędzić dzieciństwo w analogowych czasach. Całe dnie na podwórku [jak byłam dzieckiem, bo potem wolałam czytać], wakacje na wsi u ciotek i dziadków. Moje wspomnienia z dzieciństwa to nie wyjścia do McDonalda, telefon, gry online. Moje wspomnienia to smak zerwanego z krzaczka pomidora, ciepłego ciasta, kanapki z jajkiem jedzonej w jeziorze, żeby osy nie atakowały.

Mam wrażenie, pewnie poprawne, że ten okres – dzieciństwo – w dużej mierze określiły kim dzisiaj jestem. Wcześnie mnie wsadzono na rower i już jako sześciolatka robiłam kilkunastokilometrowe trasy na moim Reksiu. Dzisiaj rower to jeden z niewielu sportów, które toleruję. W tej samej elitarnej grupie jest jest pływanie. Zgadniecie, gdzie spędzaliśmy każdy możliwy ciepły dzień? Tak, nad jeziorem.

Cykl artykułów z wyprawy rowerowej szlakiem wschodnim Green Velo. Tatarskie świątynie, cerkwie, dzika przyroda, drogi krajowe bez asfaltu.

Post, w którym wspominam wyprawę rowerową wzdłuż wybrzeża. Morza szum, ptaków śpiew, namiot rozbity pośród drzew.


Równie wcześnie, jak naukę jazdy na rowerze, zaczęłam naukę czytania. Do zerówki szłam już umiejąc czytać, a dzisiaj – nadal to uwielbiam i potrafię zaniedbać prawie wszystko dookoła, jeżeli w ręku mam ciekawą książkę.

Post o cyklu książek, który zapoczątkowała „Aptekarka” – powieść o XIX wiecznej pannie aptecznej, zielarce żyjącej w podkarpackiej pańskiej wsi.

W 2024 roku pierwszy raz z sukcesem wzięłam udział w czytelniczym wyzwaniu „52 książki w 52 tygodnie”. W tym wpisie wspominam o tych pozycjach, które szczególnie mi się spodobały.


Oprócz wypraw małych i dużych – rowerem, piechotą, samochodem w moim życiu jest jeszcze działka, jest las, jest zainteresowanie ziołami i ich mocą, tradycją ich używania. Lubię spędzać czas kręcąc się bez celu po lesie, lub wisząc w hamaku z książką.

Filmy z lasu na moim kanale YouTube

Hamakowanie, gotowanie na gazowej butli w lesie, życiowe rozkminy.

„Pierwszy spacer i hamakowanie 2026”

Odwiedzam z hamakiem jeden z tyskich obszarów „Zanocuj w lesie”.

Tym razem same widoki, bez gadania

TYCHY

Urodziłam się i całe życie mieszkałam w Tychach, dlatego też Tychy to duża część tego bloga [idź do wpisów o Tychach]. Kilka miejsc w życiu odwiedziłam, kilka krajów i uważam, że Tychy, to jedno z najlepszych miejsc do mieszkania – przynajmniej w Polsce, dla aktywnej zawodowo dorosłej osoby. Jeżeli nie jesteście szalonymi imprezowiczami, to Tychy gwarantują wszystko, czego do życia potrzeba.


Najnowsze wpisy o Tychach

Mam jednak plan awaryjny i gdyby przyszło mi Polskę opuszczać, to chętnie zapuszczę korzenie na Isle of Wight – wysepce w Wielkiej Brytanii. Jeżeli mi pozwolą 🙂

Tyski alfabet. Nowe Tychy od A do Z.

Seria wpisów opisująca poszczególne osiedla Tychów. Ich historię, ciekawostki, architekturę. Wszystko to okraszone odpowiednią ilością zdjęć.


O BLOGU

CYKL POSTÓW PODRÓZNICZYCH – SWEGO NIE ZNACIE

SWEGO NIE ZNACIE – cykl wpisów na temat miejsc i atrakcji znajdującej się w niewielkiej odległości od Tychów takich jak Park Gródek w Jaworznie, Ogrody Kapias czy chorzowski park etnograficzny. Prawdą jest, że podróże często kojarzą nam się z odległymi destynacjami i nie zauważamy, ile ciekawy miejsc jest wokół. Często są to nawet turystyczne atrakcje dla osób spoza okolicy, przez nas niedoceniane, z powodu bliskości.

Najnowsze wpisy cyklu „Swego nie znacie…”


CYKL POSTÓW PODRÓZNICZYCH – STOLICE WOJEWÓDZTW

STOLICE WOJEWÓDZTW to jest mój najnowszy projekt – plan – odwiedzić wszystkie stolice województw. Szczęśliwie, żyjemy w czasach, kiedy oznacza to jedynie osiemnaście miast, nie blisko pięćdziesiąt, więc powinno się udać.


CYKL POSTÓW PODRÓZNICZYCH – KORONA GÓR POLSKI

KORONA GÓR POLSKI to kolejny projekt ogólnopolski, chociaż właściwie dotyczy południowej części kraju. Jako dzieciak chodziłam po górach bardzo dużo – pewnie miałabym teraz każdą odznakę przypiętą do plecaka, gdybym to dokumentowała. Ale tego nie robiłam. Po wyprowadzeniu się z domu – w którym jako durna nastolatka – czułam się zmuszana do chodzenia po górach, w ramach rebelii zaprzestałam chodzić całkiem. I teraz na starość chęć chodzenia pojawiła się u mnie spontanicznie. Jednak czym skorupka… Żeby było do czego dążyć postanowiłam zdobyć Koronę Gór Polski.